Łowiectwo

Powrót do ŁOWIECTWO =>

DZIKI

Kilka dzików udało mi się upolować w 30-letniej karierze mojego łowiectwa. Rekordowy odyniec to 175kg po wypatroszeniu. Najwięcej w sezonie padło 49 sztuk. Jest też kilka kabanów czarno – białych , w tym odyniec o wadze 96kg. Na moim rozkładzie jest qwadruplet i tryplet na polowaniu indywidualnym, jak również dublet na zbiorówce. Największe moje trofeum z ostatniego okresu to oręż złotomedalowy z dzika, który miał tylko 57kg, a długość szabel - 26cm. Mam też 19 szwów na nodze po szarżującym rannym dziku.

DRAPIEŻNIKI

Polowanie na drapieżniki to wyzwanie. Głównie polujemy z myśliwymi na norach i stogach. Tu dzielnie pomagają nam nasi mniejsi koledzy-psy. Są to jamniki szorstkowłose i niemieckie teriery myśliwskie. Drugą praktykowaną formą jest zasiadka przy wyłożonej padlinie. Podczas jednego wieczoru upolowałem lisa i dwa jenoty. Mój najbardziej „ udany sezon” to około czterdziestu drapieżników. Redukując drapieżnika dajemy szansę przeżycia małym mieszkańcom pól i lasów.

PIÓRO

Od zawsze poluję na pióro. Kaczki mamy na swoich obwodach i kilkadziesiąt w sezonie udaje mi pozyskać. Od wielu lat jeździliśmy na bażanty hodowlane ze sporymi sukcesami. Dzięki gościnności mojego przyjaciela Tomka Perzyny mam możliwość polowania na bażanty dzikie w okolicach Łowicza. Poprzez wspólną pasję jaką są psy myśliwskie skutecznie redukujemy tam populację lisa, po przez co udaje się chronić bażanta. Kilka krotnie również polowałem na kuropatwę. Dzięki gościnności kolegów polowaliśmy w okolicy Białegostoku, Łomży i Końskich. W swoim stażu łowieckim udało mi się strzelić trzy gęsi w zupełnie przypadkowych sytuacjach na naszym terenie.

PŁOWA

Teren Puszczy Augustowskiej to zwierzyna gruba. Miałem okazję polować na łosia. Na rozkładzie mam ponad dwadzieścia. Jeleń europejski na naszym terenie uznawany jest za najciekawszego w europie. Udały mi się upolować ponad dwadzieścia byków naszego Króla puszczy. Co roku pozyskuje kilka rogaczy. Na rozkładzie mam byka daniela, którego upolowałem dzięki gościnności koła Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.

ZBIORÓWKI

Polowania zbiorowe to esencja łowiectwa. Tu możemy nauczyć się obchodzenia się z bronią i kultury łowieckiej. Rozmawiamy w gwarze łowieckiej i uczymy się zasad postępowania etycznego i stosujemy podstawowe regulaminu polowań. Na polowaniach zbiorowych bywam często i w różnych regionach Polski. Poznałem wspaniałych ludzi i staram się wiele pozytywnych wzorów przenieść na grunt własnego środowiska. Miałem okazję polować na wiele gatunków zwierzyny, której u nas nie ma. Różne sposoby polowania wzbogaciły mnie o szeroką wiedzę łowiecką.

AFRYKA

W Afryce zima trwa dwa miesiące i jest to pora sucha. Obfitość wyschniętej trawy i obecność zielonych liści jest dużo bogatsza jak w Polsce. Pozostała część roku - około 9-10 mięsiecy , wygląda jak niewysoki, przebogaty kożuch ziemi pokryty zielenią. Eldorado dla wszelkiej zwierzyny. W związku z tym - raj dla myśliwych mądrze i racjonalnie gospodarujących zasobem zwierzyny dzikiej.

GOŚCIE

Jestem orendownikiem nauki łowiectwa w każdym wymiarze. Do tego jest konieczne polowanie w rożnych warunkach środowiskowych i na różne gatunki zwierzyny, rownież nie bytujące na naszym terenie. W oczywisty sposób staram się zapraszać kolegów myśliwych w nasze piękne i bogate łowiska puszczy augustowskiej. Mam licznych przyjaciół myśliwych w Polsce i na świecie, których serdecznie przy tej okazji pozdrawiam.

BOBRY

Poprzez polowanie na Białorusi jak również na Litwie nauczyliśmy się polować na bobry. Polowanie z psami w żeremiach jest skuteczne pod warunkiem, że mamy dobre psy. Arkan - NTM i ASHOT - jamnik szorstkowłosy to profesjonaliści, którzy popisują się fantastyczną pracą pod ziemią. Efektem jest zawsze skuteczne polowanie na tego gryzonia, który stanowi już duży problem w Polsce. Jetem przekonany,że ilość bbrów w naszym środowisku jest za duża co powoje masowe szkody i musi doprowadzić do tego, że bóbr znajdzie się na liście zwierzyny łownej. My jesteśmy na to gotowi.

RYBY

Pasja, która towarzyszy łowiectwu. Miałem okazję łowić jesiotra i łososia na Kolumbi w USA. Regularnie jeździmy na dorsza nad Bałtyk do Kłajpedy i na nasze polskie łowiska. Udało mi się złapać jesiotra o długości 130cm. Mój rekordowy dorsz to 9kg. Na naszych augustowskich akwenach łowimy szczupaka, okonia i płotkę. Na jeziorze Necko złapałem za jednym razem 50kg leszcza.