Ruja u kotki to naturalny i ważny etap w życiu każdego niewysterylizowanego zwierzęcia, który budzi wiele pytań wśród opiekunów. Jako Joanna Baranowska, wielokrotnie spotykałam się z obawami i wątpliwościami właścicieli w tym okresie. Ten artykuł dostarczy Ci wyczerpujących informacji na temat tego zjawiska, pomoże rozpoznać jego objawy i wskaże, jak najlepiej zadbać o komfort Twojej kotki w tym wymagającym czasie.
Ruja u kotki to naturalny cykl rozrodczy, który wymaga zrozumienia i odpowiedniego postępowania opiekuna.
- Pierwsza ruja pojawia się zazwyczaj między 6. a 12. miesiącem życia, zależnie od rasy, wagi i pory roku.
- Typowe objawy to głośne miauczenie, charakterystyczna postawa (lordoza) z uniesionym zadem i odchylonym ogonem, oraz niespokojne zachowanie.
- Kotki są poliestralne sezonowo, co oznacza wiele cykli rujowych w sezonie, powtarzających się co 2-3 tygodnie, jeśli nie dojdzie do zapłodnienia.
- Ruja właściwa trwa zazwyczaj od 7 do 10 dni; kotki w rui nie krwawią.
- Sterylizacja jest najskuteczniejszym i najbezpieczniejszym sposobem na zarządzanie rują i zapobieganie niechcianej ciąży.
- Wspieranie kotki w rui obejmuje zapewnienie spokoju, zwiększoną uwagę, zabawę, a także stosowanie naturalnych środków, takich jak kocimiętka czy feromony.

Pierwsza ruja u kotki: kiedy się jej spodziewać i od czego zależy?
Z mojego doświadczenia wynika, że pierwsza ruja u kotki to moment, który często zaskakuje właścicieli. Zazwyczaj pojawia się ona między 6. a 12. miesiącem życia, choć zdarza się, że niektóre kotki dojrzewają płciowo wcześniej, już od 4. miesiąca. Wiek ten jest jednak bardzo indywidualny i zależy od kilku kluczowych czynników:
- Rasa: Rasy krótkowłose, takie jak koty syjamskie czy abisyńskie, często dojrzewają szybciej niż ich długowłosi kuzyni, na przykład persy czy maine coony. To genetyka odgrywa tu dużą rolę.
- Masa ciała: Kotka musi osiągnąć odpowiednią masę ciała, aby jej organizm był gotowy do rozrodu. Przyjmuje się, że powinna ważyć co najmniej około 2,5 kg, zanim wejdzie w pierwszą ruję.
- Pora roku: W naturalnych warunkach cykl rozrodczy kotek jest silnie związany z długością dnia. Kotki są zwierzętami poliestralnymi sezonowo, co oznacza, że ruje występują głównie w okresie od wiosny do jesieni, gdy dni są dłuższe i jest więcej światła słonecznego.
- Ogólna kondycja: Zdrowie i odżywienie kotki mają ogromny wpływ na jej dojrzałość płciową. Kotki chore lub niedożywione mogą mieć opóźnioną pierwszą ruję.
Warto również zwrócić uwagę na to, że u kotek domowych, które mają stały dostęp do sztucznego światła, cykl rujowy może być zaburzony. Długie godziny ekspozycji na światło, nawet sztuczne, mogą sprawić, że organizm kotki interpretuje to jako "ciągłe lato". W efekcie ruje mogą występować przez cały rok, w przeciwieństwie do kotek żyjących w naturalnych warunkach, gdzie cykle są bardziej sezonowe.
Jak rozpoznać, że kotka ma ruję? Kluczowe objawy, których nie przeoczysz
Rozpoznanie rui u kotki jest zazwyczaj dość proste, ponieważ objawy są wyraźne i specyficzne. Jako opiekun, szybko nauczysz się je identyfikować. Skupmy się na fazie rui właściwej (estrus), kiedy zachowanie kotki jest najbardziej charakterystyczne:
- Wokalizacja: To jeden z pierwszych i najbardziej uciążliwych dla właścicieli objawów. Kotka zaczyna głośno, przeciągle miauczeć, a jej dźwięki mogą przypominać zawodzenie, płacz, a nawet krzyk. Chcę podkreślić, że nie jest to oznaka bólu, lecz instynktowny sposób na przywołanie samca. Może to być naprawdę intensywne i trwać przez wiele godzin.
- Postawa: Kotka przyjmuje charakterystyczną pozycję zwaną lordozą. Jej grzbiet jest wygięty w dół, zad uniesiony wysoko, a ogon odchylony na bok. Ta pozycja jest szczególnie widoczna, gdy głaszczesz ją po grzbiecie, zwłaszcza w okolicach nasady ogona. To sygnał gotowości do kopulacji.
- Zachowanie: Zauważysz, że Twoja kotka staje się wyjątkowo niespokojna i pobudzona. Może intensywnie tarzać się po podłodze, ocierać się o meble, nogi właściciela, a nawet ściany. Będzie domagać się pieszczot, często w sposób bardzo natarczywy, ale jednocześnie może być bardziej drażliwa. Niektóre kotki stają się wręcz natrętne w poszukiwaniu uwagi.
- Zmiany fizjologiczne: Wiele kotek w rui ma zmniejszony apetyt, co jest naturalne, gdy skupiają się na instynkcie rozrodczym. Może również częściej oddawać mocz, a czasem nawet zacząć znaczyć teren poza kuwetą, pozostawiając małe ilości moczu na meblach czy podłodze. To również sposób na poinformowanie samców o swojej obecności.
Bardzo ważna informacja, którą zawsze powtarzam, to fakt, że w przeciwieństwie do suk, kotki w rui nie krwawią. Brak widocznej krwi często myli właścicieli, którzy spodziewają się podobnych objawów jak u psów.
Cykl rujowy kotki krok po kroku: jak często i jak długo to potrwa?
Zrozumienie cyklu rujowego kotki jest kluczowe dla każdego opiekuna. Jak już wspomniałam, kotki są zwierzętami poliestralnymi sezonowo. Oznacza to, że w sprzyjających warunkach (długie dni, dostępność światła) mają wiele cykli rujowych w sezonie rozrodczym, który w Polsce przypada głównie od wiosny do jesieni. Jednak w warunkach domowych, gdzie sztuczne oświetlenie zaburza naturalny rytm, ruje mogą występować przez cały rok.
Cykl rujowy składa się z kilku faz:
- Faza przedrujowa (proestrus): Trwa zazwyczaj od 1 do 3 dni. W tym czasie kotka staje się bardziej uczuciowa, ociera się o przedmioty i ludzi, może częściej oddawać mocz. Jest już zainteresowana samcami, ale jeszcze ich nie dopuszcza. Objawy są subtelniejsze niż w rui właściwej.
- Faza rui właściwej (estrus): To właśnie w tej fazie obserwujemy wszystkie te głośne miauczenia, charakterystyczne postawy i niespokojne zachowania, o których mówiłam wcześniej. To czas, kiedy kotka jest gotowa do kopulacji.
Jeśli kotka nie zostanie pokryta, kolejna ruja może pojawić się już po 2-3 tygodniach. To sprawia, że życie z niewysterylizowaną kotką może być dość intensywne! Sama faza rui właściwej trwa zazwyczaj od 7 do 10 dni. Warto wiedzieć, że pokrycie kotki zazwyczaj skraca ten okres, ponieważ owulacja u kotek jest indukowana kopulacją.
Przeczytaj również: Pierwsza ruja u kotki: objawy, sterylizacja, porady eksperta
Szczególne przypadki rui
W mojej praktyce spotykałam się z różnymi nietypowymi sytuacjami dotyczącymi rui, które warto znać:
- Cicha ruja: To stan, w którym u kotki występują zmiany hormonalne, ale nie wykazuje ona typowych, zewnętrznych objawów rui. Może być to spowodowane stresem, niską pozycją w hierarchii w grupie kotów lub po prostu indywidualnymi cechami zwierzęcia. Właściciel może nawet nie wiedzieć, że kotka ma ruję, dopóki nie zajdzie w ciążę.
- Ruja permanentna: To bardzo wyczerpująca dla organizmu kotki sytuacja, gdy ruje następują niemal bez przerwy, z bardzo krótkimi przerwami lub bez nich. Długotrwałe utrzymywanie się wysokiego poziomu estrogenów może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych, takich jak ropomacicze (groźne zapalenie macicy) czy nowotwory gruczołu mlekowego.
- Ruja po porodzie: Wiele osób myśli, że kotka po porodzie od razu przestaje mieć ruje. Nic bardziej mylnego! Kotka może wejść w kolejną ruję już kilka tygodni (nawet 4-6) po porodzie, co stwarza ryzyko kolejnej ciąży, często jeszcze podczas wychowywania miotu. To bardzo obciążające dla jej organizmu.
- Ruja po sterylizacji: Wystąpienie objawów rui u wysterylizowanej kotki jest nietypowe i zawsze powinno wzbudzić czujność. Najczęściej świadczy to o zespole pozostałości jajnikowej, czyli pozostawieniu fragmentu tkanki jajnika podczas zabiegu. Nawet niewielki fragment może produkować hormony i wywoływać objawy rui. W takiej sytuacji konieczna jest konsultacja z weterynarzem.
Twoja kotka ma ruję: co robić? Praktyczne porady dla opiekuna
Okres rui jest dla kotki męczący, frustrujący i stresujący, zwłaszcza jeśli jej instynkt nie zostaje zaspokojony. Moim celem jako eksperta jest pomóc Ci złagodzić jej dyskomfort i, co najważniejsze, zapobiec niechcianej ciąży. Oto kilka praktycznych porad:
- Zapewnienie spokoju: Staraj się ograniczyć głośne dźwięki, gwałtowne ruchy i wszelkie sytuacje stresowe w domu. Kotka jest już wystarczająco pobudzona, a dodatkowe bodźce mogą tylko pogorszyć jej stan.
- Zwiększona uwaga i aktywność: Poświęcaj kotce więcej czasu. Baw się z nią interaktywnymi zabawkami, angażuj ją w zabawy, które odwrócą jej uwagę od instynktu rozrodczego. Głaskanie i delikatne pieszczoty mogą również pomóc, ale bądź wyczulony na jej sygnały niektóre kotki mogą być bardziej drażliwe.
-
Domowe sposoby na wyciszenie:
- Kocimiętka i waleriana: Wiele kotek reaguje na kocimiętkę lub walerianę, które mogą przynieść chwilową ulgę i relaks. Możesz spróbować podać jej zabawkę z kocimiętką lub spryskać legowisko sprayem z walerianą. Pamiętaj jednak, że nie wszystkie kotki reagują na te zioła.
- Kocie feromony: Syntetyczne kocie feromony, dostępne w postaci dyfuzorów do kontaktu (np. Feliway), mogą pomóc w stworzeniu spokojniejszego środowiska i zmniejszeniu stresu u kotki.
- Ciepło: Udostępnienie ciepłego kocyka, legowiska lub nawet termoforu (zabezpieczonego przed przegrzaniem) może pomóc kotce się zrelaksować i poczuć bezpieczniej.
- Dbałość o higienę: Utrzymywanie kuwety w nienagannej czystości jest niezwykle ważne. Czysta kuweta może zniechęcić kotkę do znaczenia terenu poza nią, co jest częstym problemem w okresie rui.
- Zabezpieczenie domu: To absolutnie kluczowa kwestia! Podkreślam: musisz zabezpieczyć wszystkie okna i drzwi, aby uniemożliwić kotce ucieczkę i kontakt z samcami. Kotki w rui mają niesamowitą zdolność do znajdowania nawet najmniejszych otworów i są zdeterminowane, by wyjść na zewnątrz. Niechciana ciąża to problem, którego można łatwo uniknąć poprzez odpowiednie zabezpieczenie środowiska.
Sterylizacja: najskuteczniejsza metoda zarządzania rują i jej korzyści
Jako ekspert, zawsze podkreślam, że sterylizacja jest najskuteczniejszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem problemu rui u kotek. To nie tylko sposób na uniknięcie uciążliwych objawów, ale przede wszystkim na zapewnienie kotce długiego i zdrowego życia.
- Dlaczego sterylizacja to najlepsze rozwiązanie: Zabieg chirurgiczny, polegający na usunięciu jajników (a często także macicy), trwale eliminuje cykle rujowe. Oznacza to koniec głośnego miauczenia, niespokojnego zachowania i, co najważniejsze, zapobiega niechcianej ciąży. To odpowiedzialna decyzja, która przyczynia się do ograniczenia bezdomności zwierząt.
- Korzyści zdrowotne: Poza eliminacją rui, sterylizacja znacząco zmniejsza ryzyko wystąpienia wielu poważnych chorób układu rozrodczego. Mam tu na myśli przede wszystkim ropomacicze, czyli zagrażające życiu zapalenie macicy, które jest bardzo częste u niewysterylizowanych kotek. Zabieg obniża również ryzyko rozwoju nowotworów gruczołu mlekowego, zwłaszcza jeśli zostanie wykonany odpowiednio wcześnie.
- Kiedy najlepiej wykonać zabieg: Zazwyczaj zalecam przeprowadzenie zabiegu przed pierwszą rują. Wczesna sterylizacja przynosi największe korzyści zdrowotne, zwłaszcza w kontekście profilaktyki nowotworów. Zawsze jednak ostateczną decyzję powinien podjąć lekarz weterynarii, biorąc pod uwagę indywidualny stan zdrowia kotki.
- Sterylizacja w trakcie rui: Czy można sterylizować kotkę w trakcie rui? Tak, jest to możliwe, ale wymaga większego doświadczenia od lekarza weterynarii. W tym okresie narządy rodne kotki są znacznie bardziej ukrwione, co zwiększa ryzyko krwawienia podczas operacji. Mimo to, w nagłych przypadkach lub gdy nie ma innej możliwości, zabieg może być wykonany.
- Ruja po sterylizacji: Jak wspomniałam wcześniej, jeśli Twoja wysterylizowana kotka wykazuje objawy rui, najczęściej świadczy to o zespole pozostałości jajnikowej. W takiej sytuacji konieczna jest wizyta u weterynarza i prawdopodobnie dodatkowa diagnostyka, a nawet reoperacja, aby usunąć pozostałą tkankę hormonalnie czynną.
